Kolejna dawka ekshibicjonizmu, czyli – moja krew! Część 1 – leukocyty.
Hej, dziś chciałam odkryć przed Wami tajemnice krwi 😮
Przyznajcie sami że brzmi to dość ciekawie, ale nie będzie to kolejna część Różańca, nie, nie. Dziś chciałam Wam rozjaśnić temat badania jakim jest morfologia krwi , wydawać by się mogło że badanie podstawowe a jednak nie wszyscy moi pacjenci rozumieją dokładnie co takie badanie ocenia. Tak więc dziś o tym co to jest morfologia krwi, czego możemy się z niej dowiedzieć, a wszystkie te informacje po to, byście nie musieli stresować się przed wizytą lekarską kiedy zobaczycie jakieś odchylenia a wstępnie sami po przeczytaniu tego wpisu będziecie wiedzieli czy stres jest potrzebny, lub odwrotnie – nie zbagatelizujecie ważnego odchylenia które poważnie może zagrozić zdrowiu i szybko wynik skonsultujecie z lekarzem.
Co więcej – dziś chciałabym Wam pomóc zrozumieć morfologię i to na przykładzie mojego własnego wyniku badania morfologii, który jak sami zauważycie – nie jest idealny.
Zacznijmy jednak od początku. Co to jest ta cała morfologia? Niektórzy pacjenci przychodzą i proszą o skierowanie na morfologię bo np. chcieliby wiedzieć jaki jest ich cholesterol, albo np. miałam przypadki że ktoś zrobił morfologię i wynik był dobry więc uznał że na pewno jest zdrowy i nic mu nie dolega i z pewnością wykluczył sobie jakikolwiek nowotwór. Sytuacje, interpretacje pacjentów są skrajne dlatego dla mnie ważne jest byście byli bardziej świadomi. Według mnie w większości przypadków morfologia jest bardzo niedocenionym przez pacjentów badaniem. Często słyszę jak narzekają że lekarz w jakimś przypadku zlecił „tylko” morfologię. To „tylko” wynika wyłącznie z nieświadomości tego jak wiele sytuacji to badanie może wyjaśnić.
Miało być od początku, zatem: Nie wiem jak to najprościej ująć – nasza krew to takie…. „Rzadkie z gęstym”. To „rzadkie” to płyn – osocze, „gęste” to wszystkie rozpuszczone jej składniki stałe, to znaczy komórki krwi . generalnie prawie wszystkie te parametry widoczne na wyniku badania to właśnie te elementy stałe poddane rożnym pomiarom i ocenom. Morfologia zatem ocenia samą krew, nie wyczytamy z niej innych parametrów, nie dowiemy się bezpośrednio z niej jak pracują nasze nerki, wątroba czy nie poznamy wartości cholesterolu. Morfologia nie da bezpośredniej odpowiedzi na to czy jesteśmy zupełnie zdrowi, bo można mieć idealną morfologię krwi a mieć poważną chorobę lub odwrotnie – na wyniku będziemy mieli kilka odchyleń, strzałeczek w górę lub dół i przy tym można być zupełnie zdrowym. Kolejny raz potwierdza się że medycyna jest sztuką i nie ma w niej czarno – białych sytuacji. Tu zawsze poruszamy się w odcieniach szarości… 🙂
Pierwszym parametrem jaki widzicie na moim wyniku to leukocyty – inaczej białe krwinki, u Was może być to oznaczone jako WBC – skrót z języka angielskiego od „white blood cells”.

Leukocyty to w skrócie komórki odpowiadające za nasze reakcje odporności, za walkę z wirusami, bakteriami która odbywa się nieustannie. To nie tak, że działają tylko wtedy kiedy jesteśmy chorzy, one wciąż nieustannie ciężko pracują na nasze zdrowie.
Leukocyty u części osób zdrowych są nieco podwyższone – np. u palaczy papierosów, kobiet w ciąży, a nawet wysiłek fizyczny, ból, stres, wysoka temperatura otoczenia potrafi być przyczyną zwiększenia ich wartości. U niektórych zaś osób leukocyty mają wartości nieco niższe (ok. 5% populacji). U dzieci zauważa się różnice w ilości leukocytów w zależności od wieku.
U dołu wyniku zostały przedstawione bardziej szczegółowe parametry dotyczące moich białych krwinek -rozmaz automatyczny. U Was będzie to wyglądało podobnie. Tu kolejna informacja – wśród białych krwinek można wyróżnić różne komórki, ich „subpopulacje” to tak jak pośród wszystkich pracowników przychodni możemy wyróżnić pracujących tam lekarzy, pielęgniarki, personel sprzątający, personel rejestracji itd.. Tak tu pośród leukocytów widzimy, kolejno – jak na wyniku: neurocyty, bazocyty, eozynocyty, limfocyty, monocyty. Przy czym początkowo są przedstawione ich wartości bezwzględne, a dalej ze znakiem % – ich udział procentowy.

Jako że u mnie stwierdzono nieprawidłowości w rozmazie automatycznym wykonano dodatkowo niżej rozmaz mikroskopowy , czyli pani/pan analityk w laboratorium oglądała moją krew pod mikroskopem żeby przyjrzeć się jeszcze dokładniej tym komórkom.

To co zauważono to:
Neutrocyty/neutrofile – ich liczba zwiększa się w trakcie zakażeń – szczególnie bakteryjnych, zapaleń, uszkodzeniu tkanek. Ich liczba za to jest zmniejszona w przypadku zaburzeń odporności.
Bazocyty/bazofile – zwiększone w niedoczynności tarczycy, wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego, uczulenia na leki, niektóre infekcje (grypa, ospa,różyczka, gruźlica), przewlekłe zapalenie zatok, młodociane reumatoidalne zapalenie stawów, rak płuca, przewlekła białaczka szpikowa, chłoniak Hodgina, stan po usunięciu śledziony.
Eozynocyty – zwiększone w procesach alergicznych, w przewlekłych stanach zapalnych, chorobach skóry, tkanki łącznej, w niektórych chorobach pasożytniczych.
Limfocyty – tych leukocytów jest najwięcej. Ich poziom zwiększa się w trakcie infekcji wirusowych, przy krztuścu, chorobach nowotworowych, autoimmunologicznych, po dużym stresie (uraz, zabieg operacyjny, stan padaczkowy, zawał serca), a także przy białaczce limfocytowej lub w chłoniakach.
Zmniejszony poziom limfocytów może być spowodowany niedoborami odporności, niedoborami dietetycznymi, niedoborem białkowym, energetycznym, czy niedoborem cynku, stan po radio – i chemioterapii, zakażeniem HiV., choroby jelit.
Monocyty – ich poziom zwiększa się w przewlekłych chorobach o podłożu zapalnym i immunologicznym – gruźlica, kiła, RZS, toczeń, w różnego rodzaju białaczkach.
Generalnie każdy nieprawidłowy wynik powinniście skonsultować z lekarzem pierwszego kontaktu, jednak czasem to nie wystarczy i konieczna będzie dalsza diagnostyka
Kiedy najpewniej konieczna będzie pilna konsultacja z hematologiem?
– duży spadek poziomu neutrocytów – wówczas nasze zdrowie jest silnie zagrożone, neutrocyty warunkują naszą odporność -bez nich każdy patogen w powietrzu który zwykle nie jest szkodliwy w tej sytuacji jest poważnym zagrożeniem!
– sytuacja w której mamy obniżenie leukocytów z obniżeniem czerwonych krwinek i obniżeniem płytek krwi – wskazuje to na chorobę szpiku kostnego,
– podniesienie poziomu leukocytów >20 tys./ul z podwyższonymi wartościami bazocytów i/lub eozynocytów,
– długotrwale utrzymujące się (>3 miesięcy) podniesienie poziomu leukocytów >5 tys./ul
-chorzy z podniesionym poziomem neutrocytów z towarzyszącym powiększeniem śledziony.
Na koniec – sami teraz możecie spróbować mnie zdiagnozować. Czy wydaje się to proste? Mam nadzieję ze odpowiedzieliście – nie, nie jest to łatwe – taka odpowiedź jest właściwa. Bowiem żadnego wyniku nie interpretujemy w oderwaniu od wywiadu i sytuacji klinicznej każdej osoby indywidualnie. Tylko w zestawieniu z informacjami od pacjenta i po jego zbadaniu jesteśmy w stanie postawić właściwą diagnozę. Na koniec podsumowując – złota zasada medycyny – nie leczymy wyniku tylko pacjenta!
Niebawem odkryję przed Wami kolejne aspekty morfologii krwi. Potrzebujesz teleporady? Skorzystaj z formularza na stronie głównej!
Pozdrawiam serdecznie,
Wasza Lekarka, JR.